Dzisiaj działalność bloga została przeniesiona na nowy adres. Jak taka zmiana wpłynie na działalność tego bloga trudno w tej chwili powiedzieć. Tematyka w dalszym ciągu pozostanie ta sama, a i autorka również się nie zmienia. Pozostaje mi tylko zaprosić do nowej siedziby.
Milan Kundera – cienie przeszłości
Posted in Polityka tagi lustracja, Milan Kundera on październik 14, 2008 by metzliPomimo upływu czasu, rozliczenie się z komunistyczną przeszłością wciąż stanowi duże wyzwanie dla państw Europy Środkowej. Nie, nie mam zamiaru w tym miejscu wspominać o polskim lustracyjnym piekiełku. Ten fakt już doszczętnie mi obrzydł przez ciągłe wyciąganie kolejnych spraw i wykorzystywanie ich do walki politycznej. Tym razem cała moja uwaga kieruje się na naszych czeskich sąsiadów i podejrzenia jakie rzucono na jednego z najbardziej znanych pisarzy tego kraju – Milana Kunderę. Według gazety Respekt, zgodnie z doniesieniami Instytutu Badań Reżimów Totalitarnych, Kundera miał napisać w 1950 donos na Miroslava Dvorzaczka. Temu ostatniemu groziła przez ten incydent kara śmierci, ostatecznie został skazany na 22 lata więzienia, w którym przesiedział 14. Pisarz zaprzecza temu, stwierdzając, że takie zarzuty są dla niego zagadką. Kundera od 1975 roku żyje we Francji, nie pisze w swoim ojczystym języku, jednak pomimo tego jest kojarzony jako autor czeski, a ujmując sprawę szerzej – środkowoeuropejski.
Guy Sorman “Rok koguta”
Posted in Literatura tagi Chiny, Sorman on październik 12, 2008 by metzli
Kiedy sięgałam po tę książkę, miałam co do niej pewne obawy. Bałam się potraktowania problemu z bardzo europejskiego punktu widzenia, z chęcią przełożenia zachodnich wzorców na chińskie, z zarzutami o brak demokracji czy łamanie praw człowieka. Zarzuty tyle znane, co można posunąć się do stwierdzenia, oklepane – czyli nie wzruszające dzisiaj już (prawie) nikogo. Nie znaczy to, ze umniejszam te problemy czy poddaję je pod fałszywość. Prezentowane przez autora sytuacje są z pewnością prawdziwe, jednak przy ich opisie zabrakło obiektywizmu, którego pozorów Sorman nawet nie starał się zachować.
Jurij Andruchowycz, Andrzej Stasiuk “Moja Europa”
Posted in Literatura tagi Europa Środkowa, Wydawnictwo Czarne on październik 7, 2008 by metzli
Kolejny raz o tej części świata, zwanej Europą Środkową. Ten temat będzie zapewne powracać wielokrotnie, na mojej półce zebrało się już kilka książek z wydawnictwa Czarne, które właśnie temu regionowi są poświęcone. Co jakiś czas czytam o Afryce, Japonii czy jak ostatnio przy Marquezie, o Ameryce Łacińskiej. Jednak są to światy zbyt odległe, w które można wniknąć raczej za pomocą przeczytanych lektur niż na bazie własnych doświadczeń. A Europa Środkowa, znajduje się tuż obok. Czy to jest ten większy obszar, za który można uznać swoje miejsce, swoją ojczyznę? Takiej w skali makro? Z pewnością poznanie tego skrawka jest o wiele bardziej realne, a wycieczka do Budapesztu, Pragi, Bratysławy czy Bukaresztu nie nastręcza aż tak dużych wysiłków. A przy odrobinie dobrych chęci można wpaść tam nawet na weekend.
Gabriel Garcia Marquez “Morze utraconych opowiadań i inne felietony”
Posted in Literatura tagi Ameryka Łacińska, Marquez, wydawnictow Muza on październik 5, 2008 by metzliW tej, pokaźnych rozmiarów cegiełce zebrano felietony z lat 1980-1984, które w owym czasie wychodziły co tydzień w kolumbijskiej gazecie El Espectador. Jak pisze we wstępie Ryszard Kapuściński: Jest to wyjątkowa książka w dorobku Garcii Marqueza. Wiernych czytelników jego prozy nie rozczaruje, a dla młodych adeptów sztuki dziennikarskiej to wspaniała szkoła dziennikarskiego warsztatu. Po lekturze mogę się tylko podpisać pod tą opinią i z czystym sumieniem polecić ją osobie ciekawej warsztatu tego pisarza.
Andrzej Stasiuk “Fado”
Posted in Literatura tagi Andrzej Stasiuk, Europa Środkowa, Wydawnictwo Czarne on wrzesień 14, 2008 by metzli
Europa Środkowa to trudny do zdefiniowania obszar. Wymowa tego pojęcia zmieniała się przez kolejne lata, od momentu kiedy pierwszy raz użyto tego terminu w XIX wieku. Obecnie oznacza on już coś zupełnie odmiennego. Nader często używa się terminu Europa Środkowo-Wschodnia, dzięki temu można mieć poczucie, że użyte sformułowanie jest na tyle niejednoznaczne i szerokie, aby swoim zasięgiem objąć każdy kraj, który mógłby do niego przynależeć. Brzeziński stał na stanowisku, że Europę Środkową powinno się rozumieć w sposób geopolityczny, a nie geograficzny. Europa Środkowa jest dziś pojęciem zrozumiałym chyba tylko dla meteorologów – stwierdził Josef Kroutvor. Cały ten bałagan pojęciowy jest treścią książki Andrzeja Stasiuka Fado.
Patrick Suskind “Pachnidło”
Posted in Literatura tagi Patrick Suskind, Świat Książki on wrzesień 11, 2008 by metzli
W osiemnastym stuleciu żył we Francji człowiek, którego spośród jakże licznych w tej epoce genialnych i odrażających postaci zaliczyć wypada do najbardziej genialnych i najbardziej odrażających. Zdanie rozpoczynające Pachnidło, bardzo dużo mówi nam o całej powieści. Cała książka utrzymana jest do końca w takm duchu, a autor już od pierwszych stron stara się przedstawić Jana Babptystę jako potwora w ludzkiej skórze. Książka doczekała się ekranizacji, film nie zyskał sobie mojej sympatii, podobnie było z powieścią. Nie ma się jednak czemu dziwić, jeśli ekranizacja była bardzo wierna w swoim przekazie w stosunku do pierwowzoru. Można posunąć się do stwierdzenia, że lektura Pachnidła to tyko strata czasu.
Nowa Rosja
Posted in Polityka tagi Gruzja, Kaukaz, Rosja on wrzesień 7, 2008 by metzliSprawa konfliktu w Gruzji coraz rzadziej pojawia się na łamach prasy. Już dawno zeszła z ich pierwszych stron – typowy los, właściwy dla tego typu wydarzeń. Najgorętszy okres, kiedy dochodziły najbardziej dramatyczne, a co za tym idzie najlepsze newsy, mamy już za sobą. Kiedy emocje już opadły można pochylić się nad jedynym wygranym tej rozgrywki, mowa oczywiście o Rosji.
[Rec]
Posted in Film tagi horror, Jaume Balaguero on sierpień 26, 2008 by metzli
Czym powinien cechować się dobry horror? Odpowiedź wydaje się dosyć prosta – potrafić porządnie wystraszyć widza. W końcu właśnie w takim celu chodzi się na tego rodzaju filmy. Do tej pory żyłam w przeświadczeniu, że takiego efektu nie osiągnie się epatując wielkimi ilościami krwi i wrzaskami. Najbardziej boimy się tego czego dokładnie nie możemy dostrzec – zasada mniej pokazujesz, budujesz większe napięcie powinna dzisiaj świecić największe triumfy. Jednak, jak możemy się przekonać na przykładzie filmu [rec], nie wszyscy chcą sobie tą lekcję przyswoić, co w efekcie prowadzi do marnego rezultatu.


